Rzecz o pomysłach na poprawę F1

W tym roku odbywa się 66. edycja Mistrzostw Świata Formuły Jeden. Przez ten szmat czasu seria ta przeżywała lepsze i gorsze okresy. Teraz podobno przeżywa ten ostatni. Stąd co i rusz słyszy się pomysły, jakby tu ją uatrakcyjnić.

Ja przez 26 lat śledzenia tego sportu poznałem wiele mądrych i durnych pomysłów. Niestety jak to w życiu bywa, część z tych mądrych nie weszła w życie lub została szybko zarzucona [vide ograniczenie liczby mechaników przy pit-stopach], a głupich tak. Ktoś pamięta jeszcze z różnymi wariantami sumowanie pojedynczych okrążeń kwalifikacyjnych z niewielką i dużą ilością paliwa [podpowiadam sezony 2003-05], czy też zakaz wymieniania opon w czasie GP?

Przez ten długi czas byłem świadkiem nudnych i ciekawych mistrzostw, jak też wielu rewolucji w przepisach, które miały wpływ na widowisko. Słowo nuda i przewidywalność wyników odmieniono przez wszystkie przypadki. A prawda jest taka, że zawsze w historii F1 przeplatały się wyścigi ciekawe z ‚pościelówami’. I nie ma jednej recepty na sukces. To wszystko mieszanka przepisów, strategii, rodzaju opon, formy aut, charakterystyki torów, umiejętności kierowców, pogody itd.

Człowiek zawsze narzekał, a po rewolucjach technicznych trend do ‚rzucania mięsem’ jest tradycją. Po prostu ciężko się przyzwyczaić do zmian, stąd niektórzy na jakiś czas lub całkowicie rezygnują ze śledzenia tego sportu. Jednak najlepszą metodą jest przeczekanie tego trendu, gdyż po fali niezadowolenia się odwróci, najgorszą wychodzenie na przeciw marudzącym kibicom byle tylko ich zadowolić. Wtedy popełnia się najgorsze błędy.

Najnowszym przykładem jest nowa formuła silnikowa, która weszła w życie z sezonem 2014. Momentalnie pojawiły się głosy, że nowe jednostki turbo są za ciche, drogie, skomplikowane i zawodne, a na skutek dominacji Mercedesa wszystko jest przewidywalne. A jak pokazuje ten rok, sytuacja powoli się stabilizuje.

Oczywiście nie jest tak, że produktu pod nazwą F1 nie powinno się poprawiać. Należy. Ale z głową.

Ostatnio pojawiło się sporo ciekawych i mądrych idei, jak choćby ta z wyborem mieszanek, powrót do szerokich opon, szerszych podwozi, skrzydeł. Lecz są moim zdaniem także i głupie, jak ta, by zastąpić sobotni trening sprinterskim wyścigiem kwalifikacyjnym z udziałem trzecich kierowców. Nagrodą dla najszybszych młodzików byłby udział w niedzielnym GP. Natomiast czasówka dla etatowych kierowców miałaby zostać zastąpiona wyścigiem kwalifikacyjnym.

Moim zdaniem to poroniony pomysł, gdyż to tylko naraża ekipy na wyższe koszty, wszak trzeba by budować trzecie samochody i generalnie przywozić więcej części zamiennych.

Podobne zdanie ma doświadczony menedżer ekipy Sauber Beat Zehnder. Oddajmy mu więc głos.

Dyskusja o sobotnim wyścigu to nic nowego. Ale ostatecznie, co to zmieni jeśli będziemy mieli sprinterski wyścig jako podstawę ustawienia na starcie? Ponieważ będzie tak samo, jak teraz z Mercedesem, Ferrari i Williamsem na czele. Aby coś radykalnie zmienić, należałoby wdrożyć propozycję Flavia Briatore i odwrócić ustawienie. Ale co to będzie miało wspólnego z osiągami i sportem? Nic. Byłoby jedynie sztuczne i sprzeczne z podstawową ideą F1.

Ekipa Sauber nie jest członkiem ciała decyzyjnego – Grupy Strategicznej – ale Monisha Kaltenborn, szefowa szwajcarskiego zespołu, poinformowała, że popierają zmiany, które mają poprawić widowisko w F1.

Od kiedy nie bierzemy udziału w dyskusji jest mi trudno wejść w szczegóły, ale z tego co czytałam o decyzjach Grupy Strategicznej, to wygląda na to, że zmierzamy w dobrym kierunku. Dla nas ważne jest, aby rywalizacja znów była ciekawa – tego chcą kibice i partnerzy, i wydaje się to zmierzać we właściwym kierunku.

Reklamy

Posted on 9 lipca 2015, in wiadomości and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: