Hakkinen broni rodaków

Mika Hakkinen uważa, że Williams powinien zastosować polecenie zespołowe w Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Dwukrotny mistrz świata uważa, że gdyby Williams nakazał Felipe Massie przepuszczenie Valtteriego Bottasa, to Fin mógłby pokusić się o zwycięstwo.

Valtteri miał wyraźnie lepsze tempo od Felipe.

Jednak Brazylijczyk Massa się z tym nie zgadza i argumentuje, że skoro Bottas był taki szybki, to mógł mnie wyprzedzić.

Ale Hakkinen zbił ten argument.

Gdy prowadzisz identyczny samochód z takim samym silnikiem, to o wyprzedzenie jest niezwykle trudno. Byłoby logiczne, gdyby zespół momentalnie zareagował na tempo Valtteriego – wiem, że nie jestem jedyny, który tak uważa.

Należy jednak zauważyć, że powyższa opinia została wydana przez osobę bezpośrednio zaangażowaną w menedżment Bottasa. A jak wiemy Valtteri jest kuszony przez Ferrari, choć pojawiają się głosy, że włoski zespół powinien dać sobie spokój z 25-latkiem, gdyż ten w tym roku już kilka razy przegrał bezpośrednią rywalizację z Massą, który 2 lata temu został wylany ze Scuderii.

To prawda, że nie można przegrywać z partnerem zespołowym. Jednakże należy wziąć pod uwagę poziom na jakim jeździ Felipe. Jest bardzo doświadczonym kierowcą. Spędził osiem sezonów w Ferrari, a w 2008 roku zabrakło mu kilku sekund do zostania mistrzem świata. On [Felipe] jest wciąż bardzo szybki – chwali Massę Hakkinen.

Tyle że te słowa także można odczytywać jako obronę Bottasa, gdyż Mika eksponuje poziom Massy.

Niemniej jednak z kolejnych komentarzy Hakkinena wynika, że Fin broni innego swojego rodaka – Kimiego Raikkonena – choć to mistrz świata z 2007 roku miałby zrobić miejsce dla Bottasa.

W najnowszym wywiadzie dla Hermesa były kierowca McLarena powiedział wprost, że aktualnie wokół przyszłości Raikkonena w Ferrari jest za dużo politykowania.

To, co się stało na Silverstone na pewno nie ułatwiło jego sytuacji – dodał, bez wątpienia odnosząc się do fatalnego błędu Kimiego, gdy zbyt szybko przeszedł z gładkich opon na przejściówki.

Ale mistrz świata z 1998 i 1999 roku zaraz dopowiedział, że tak naprawdę podejmowanie decyzji w zmiennych warunkach to loteria.

Nikt nie jest w stanie uzasadnić dlaczego jest to odpowiedni moment do zmiany. Oczywiście Lewisowi [Hamiltonowi] się fantastycznie udało, a Kimiego wprost przeciwnie.

Podpisuje się pod tym obiema łapkami.

Reklamy

Posted on 10 lipca 2015, in wiadomości and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: