Alonso, Vettel oraz włoscy dziennikarze o decyzji Ferrari

Fernando Alonso z sarkazmem przyznał, że nie zaskoczyła go tegotygodniowa wiadomość o tym, że Ferrari przedłużyło kontrakt z Kimim Raikkonenem na sezon 2016.

Alonso, który na ten sezon przeniósł się do McLarena, zdemolował Fina w ubiegłym roku, gdy razem jeździli dla włoskiej stajni. W tym sezonie Kimi także przegrywa ze swoim partnerem zespołowym, tyle że teraz jest nim jego przyjaciel Sebastian Vettel. Zresztą, co nie dziwi, sam Sebastian optował za pozostaniem Raikkonena w Ferrari.

Vettel upiera się jednak, że jego słowo nie było decydujące dla Ferrari.

Ale oczywiście zostałem zapytany o zdanie i wyraziłem się jasno, że chciałbym dalej pracować z Kimim. Jeśli spojrzy się tylko na czyste wyniki, to można odnieść mylne wrażenie o tym, co wnosi Kimi. To nieuczciwe, ponieważ Kimi ma trudniejszy sezon od mojego. Ale pod względem osiągów jest zawsze bardzo blisko.

W swoim stylu decyzję Ferrari skomentował Hiszpan Alonso. Fernando od momentu opuszczenia ekipy z Maranello mocno ją krytykuje. Teraz z sarkazmem przyznał, że nie zaskoczył go wybór Scuderii, choć mogli pozyskać Nico Hulkenberga, Valtteriego Bottasa czy Romaina Grosjeana.

Był [Kimi] logicznym rozwiązaniem, być może trochę konserwatywnym. Ale w tym roku Ferrari jest lepsze, wygrali już dwa wyścigi, atmosfera w zespole jest właściwa, więc w tej sytuacji błędem byłoby coś zmieniać.

Seb Vettel odgryzł się, że atmosfera w zespole jest lepsza, ponieważ teraz Ferrari ma większe ego niż Kimi czy ja.

Włoska La Gazzetta dello Sport twierdzi, że 35-letni Raikkonen był na tyle zdeterminowany, by pozostać w Maranello, że zgodził się na obniżenie pensji z obecnych 11 mln euro.

Co ciekawe, teraz włoscy dziennikarze uważają tę decyzję za rozsądną, choć zanim to nastąpiło, namawiali Ferrari, by pozbyli się najstarszego kierowcy w stawce.

To [Raikkonen] było bardzo logicznym rozwiązaniem. Ferrari w pełni skupiło się na stworzeniu konkurencyjnego samochodu. Kimi jest w stanie dobrze jeździć tym samochodem, a gdy w przyszłym roku [bolid] będzie lepszy, jego konkurencyjność z pewnością znowu wzrośnie – powiedział Carlo Vanzini, dziennikarz włoskiej telewizji Sky.

Głos zabrał także słynny dziennikarz Autosprintu Roberto Chinchero.

Tak sobie myślę, że prawdopodobnie głównym czynnikiem była suma, jaką krzyknął Williams za rozwiązanie kontraktu Valtteriego Bottasa. Ale jednocześnie obecną filozofią Ferrari jest utrzymanie wysokiego poziomu ducha w zespole, a bez wątpienia Sebastian Vettel jest jednym z największych zwolenników Kimiego. Jak powiedział Maurizio [Arrivabene], teraz do Kimiego należy udowodnienie, że była to słuszna decyzja.

Jak ja lubię włoskich dziennikarzy, najpierw głoszą jedno, a gdy ich słowa się nie sprawdzają, to zmieniają front i mówią/piszą, że to słuszne, tak ma być. Choć gwoli prawdy, tak samo zachowuje się większa część dziennikarzy bez względu na narodowość. Mnie cieszy, że wreszcie skończyła się ta cała farsa z kontraktem Raikkonena, przynajmniej w tym roku…

Teraz na tapecie znajdą się sprawy kadrowe Williamsa, a dalej McLarena, choć myślę, że do GP Włoch Williams ogłosi skład na sezon 2016, bez zmian oczywiście.

Reklamy

Posted on 21 sierpnia 2015, in wiadomości and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Mogę oglądać Kimiego i jego mikrometrową precyzję w sytuacjach „koło w koło” bezustannie. Nie ważne który ostatecznie dojedzie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: